36:48

Czy to co robię ma sens? Cel życia a poczucie wartości.

by Aga Cieślak

Type
talks
Activity
Meditation
Suitable for
Everyone
Plays
9

Czy to co robię ma sens? Czy mam to robić? Czy warto? Jak odnaleźć swoją misję życiową i pozwolić sobie na niej zarabiać? I co o działaniu i życiu zawodowym podszeptuje nam ego i poczucie własnej wartości, o tym wszystkim w 69 odcinku podcastu Słowa Mają Moc. Zapraszam do wysłuchania Aga Cieslak

PurposeDoubtSelf WorthMindsetCareerPositive ThinkingEgoSelf AcceptanceValidationLife PurposeOvercoming DoubtMindset ShiftJob SatisfactionEgo ManagementCareer ChangeFreedom From External Validation

Transcript

Witam serdecznie.

Tak sobie do Was gadam od jakiegoś czasu,

Do jednych dłużej,

Do innych pewnie trochę krócej.

I coraz częściej chodzi mi po głowie,

Że chciałabym sobie pogadać nie do Was,

Ale z Wami.

Nie wiem jeszcze w jakiej formie,

Pewnie jakiegoś live'a,

Bo tak najłatwiej w dzisiejszych czasach,

Żeby mieć kontakt i móc poodpowiadać na jakieś pytania na żywo,

Spotkać się,

Zobaczyć co u Was,

Nie tylko co u mnie.

Wszyscy mnie tam znacie,

A ja chciałabym móc też Was trochę poznać.

Taki mi chodzi pomysł po głowie.

Spróbuję się do niego zebrać wkrótce.

A tymczasem,

Dziś o sensie.

Sensie w tym,

Co robimy w życiu,

Głównie w życiu zawodowym,

Natomiast nie tylko.

O celu życia i o tym,

Jak nam o tym celu i o tym sensie nam gada ego i jak to się łączy z poczuciem własnej wartości.

Jedno z takich najczęstszych naszych życiowych pytań,

Z którymi prawie każdemu wcześniej czy później przychodzi się spotkać,

Przychodzi się zmierzyć,

Jest co ja mam robić w życiu.

Co ja mam robić?

Nie wiem co.

Nie wiem co lubię,

Może nie mam pasji,

Nie wiem jak zarabiać na tym,

Co jest mi dane w ogóle,

Nie widzę swoich tarów i talentów.

Ten cel w życiu wydaje się zbyt prosty.

Może właśnie go widzę,

Może go robię,

Ale taki prosty,

Taki mały,

Taki niepotrzebny.

Z jednej strony,

Kiedy już się pojawi,

Woła jak szalony,

A z drugiej niesie za sobą cały wór wątpliwości,

Które najprościej ujęłabym pytając,

Czy to wszystko ma sens.

To pytanie,

Czy to ma sens,

Towarzyszy i przy odnalezieniu celu,

Misji życiowej i za nim,

Kiedy jeszcze w tej takiej starej wersji na autopilocie odtwórczej,

Gdzieś tam w swojej pracy szukamy tej satysfakcji,

Spełnienia sensu.

Czym jest ten sens,

Jak go uchwycić i co nam o nim pogada nasza głowa,

Ego,

Emocje,

Poczucie własnej wartości?

O tym dziś,

W 69.

Odcinku podcastu Słowa Mają Moc.

Ja nazywam się Agacie Ślak i serdecznie Was zapraszam na odcinek o sensie działania,

Drodze duszy,

Poczuciu wartości i troszkę o ego.

Wielu osobom w ostatnich dniach czy tygodniach towarzyszyły dwa silne odczucia w obszarze działań zawodowych.

Najpierw lekka stagnacja i zatrzymanie,

Która jest dość częsta po aktywnym i pełnym przeżyć i bądźców czasie świąt i Sylwestra,

A po lekkim zatrzymaniu,

Z którym wielu walczy,

Zauważyłam obecność podważania swoich działań,

Wątpliwości,

Czy to ma sens,

Czy to co ja robię,

Czy właściwie przecież ja tylko,

Ja tylko maluję,

Ja tylko fotografuję,

Czy ja tylko robię ubrania,

Albo tylko nagrywam podcasty,

Nie ratuję życia,

Nie przeprowadzam operacji,

Nie naprawiam serc,

Nie potrafię zakończyć światowego głodu,

Czy wojen,

To moje jest takie małe,

Mało warte,

Mało ważne,

Nieznaczące.

Może lepiej to zostawić,

Odpuścić sobie wysiłki,

Zmianę siebie i dążenia?

Skąd w nas to częste przekonanie,

Powracające przekonanie i wór wątpliwości,

Czy to,

Co robimy jest wystarczająco dobra?

Zamiast się zastanawiać nad tym,

Co mamy do dania innym,

Co inni ludzie mogliby od nas dostać,

Skupiamy się na tym,

Co w tym naszym robieniu,

Usłudze,

Czy produkcie innym się nie spodoba,

Co się innym nie spodoba w nas,

Co może wyśmieją,

Może wyszydzą,

Skomentują,

Powiedzą,

Nie rób tego,

Tak,

To inaczej.

Najczęściej mówiąc z kanapy,

Kiedy sami nie robią,

Bo wiecie,

Jak to jest,

Ci,

Co robią i co już wiedzą,

Co już zrobili,

To podpowiedzą Wam może jak,

Albo może gdzie szukać,

A ci,

Którzy mówią,

Że robicie źle,

Najczęściej sami nie robią.

I jak się też tak trochę zastanowimy nad tymi,

Którzy pozwalają sobie komentować,

Pozwalają sobie wchodzić z butami w nasze działanie i mówić źle,

Tu robisz nie tak,

To nie jest niczego warte.

Oni nie mówią tego z pozycji miłości,

Doradcy,

Wsparcia,

Oni mówią to ze swojej pozycji braku,

To nie jest o nas,

To jest o nich.

Osoba,

Która się dobrze czuje ze sobą,

Która się realizuje,

Która się rozwija,

Która się cieszy swoim życiem,

Nie podchodzi do innych ludzi i nie przynosi im negatywnych komentarzy,

Nie podcina skrzydeł,

Nie obraża,

Nie atakuje.

Takie rzeczy robią osoby,

Które nie czują się dobrze i robią je z pozycji bólu,

Z pozycji braku.

A obawa o to,

Że nam ktoś właśnie coś takiego powie,

Potrafi miesiącami powstrzymywać przed działaniami.

Obawa,

Że ktoś z kanapy,

Kto nie robi,

Kto z bólu potrzebuje atakować innych,

Powie nam,

Że to nasze jest niewystarczająco dobre,

Potrafi zablokować na lata.

Co oni powiedzą?

Zastanówcie się,

Czy to,

Co oni mówią jest o Was,

O Waszych rzeczach,

O Waszych działaniach,

Produktach,

Usługach,

Czy to jest o nich?

Spróbujcie to rozdzielić.

To są dwa światy.

Świat tworzenia i świat komentarzy.

To są zupełnie inne światy.

Chcę Was zaprosić dziś do innego myślenia,

Jak zwykle,

O swoim działaniu.

Nowego spojrzenia,

Oczywiście pozytywnego,

Na tyle,

Na ile dziś możemy pozytywnego.

W końcu,

Aby nam się lepiej i łatwiej żyło,

Wystarczy zrobić jedną małą rzecz.

Odmienić swoje myśli o tym,

Co się w naszym życiu wydarza,

Na takie myśli,

Które są dobre,

Lekkie,

Pozytywne.

Czasami przychodzą do mnie różne osoby,

Różni ludzie na różnych etapach.

Załóżmy,

Że przychodzą do mnie osoby,

Które robią usługi.

Tak oczywiście jest,

Ale chcę Wam coś skategoryzować i coś pokazać.

Czyli mają swoich klientów,

Każdy klient ma gdzieś tam jakiś czas,

W którym odbywa się ta usługa,

To jest ich czas pracy,

Za to dostają pieniądze.

Jest klient na 15,

Jest klient na 16,

Jest klient na 17.

No i teraz,

Załóżmy,

Że ten klient,

Ta klientka odwołuje spotkanie.

No i niech będzie,

Że nam się odwołuje spotkanie z 15,

Z 16,

Z 17.

Osoba pierwsza z złości się jej nie zgadza,

Zaczyna liczyć pieniądze,

Jak to jest możliwe,

Że mnie odwołują,

Przecież ja nie zapłacę rachunków,

Nie zamknę miesiąca w ogóle.

Panika,

Przecież skąd,

Co się dzieje,

Jak to jest,

Że ktoś odwołał.

Osoba druga myśli sobie,

No szkoda,

Może coś nie tak,

Może jestem niewystarczająco dobra,

No dobra,

Muszę to jakoś nadgonić.

Porobię posty,

Obdzwonię klientów,

Zrobię promocję,

A może mam za drogo?

Pozmieniam coś,

Pozmieniam coś,

Żeby innym się bardziej pasowało,

Żebym ja się bardziej podobała z tym,

Co mam do dania.

Dostosuję się,

Bo oni odwołali,

Nie przyszli zmienić zdania.

Osoba trzecia myśli sobie,

Trzy godzinki wolnego,

Dobra,

Idę na spacer.

Ta sama sytuacja,

To może być ta sama działalność.

To mogą być dokładnie te same sytuacje.

I każda z tych osób doświadcza tego samego zdarzenia.

I każda z tych osób ma inne życie.

Każda będzie miała inny humor tego popołudnia.

Inne samopoczucie,

Inny poziom satysfakcji,

Inny poziom radości.

Tylko i wyłącznie zależny od tego,

W jaki sposób zareaguje na wydarzenie,

Które spotyka każdego z nas.

Czy niezgodą,

Liczeniem,

Złością,

Walką,

Czy takim people pleaser,

Próbą dostosowania się,

Obniżenia wartości siebie i tego,

Co dajemy,

Bo pewnie nie przychodzą,

Bo jest to niewystarczająco dobre.

Czy odpuszczeniem i akceptacją.

Przecież taka pogoda,

Ludziom się może po prostu zwyczajnie nie chce,

Albo ktoś chory,

Albo korki,

Albo coś zdarza się.

Wrócą,

Nie teraz,

To za tydzień,

Za dwa.

Albo nie są gotowi dzisiaj i to się po prostu nie mogłoby wydarzyć.

Nie miałoby sensu się wydarzyć.

Tak to jest,

Że wszyscy doświadczamy często rzeczy bardzo podobnych.

I to,

Co jest różne w naszych doświadczeniach na te podobne i te same rzeczy,

To jest wybór reakcji.

Aby lepiej i łatwiej nam się żyło,

Wystarczy zrobić jedną małą rzecz.

Odmienić swoje myśli o tym,

Co się wydarza.

Odmienić je na dobre,

Lekkie,

Pozytywne.

Jak mi ktoś ostatnio podkreślił,

Że to odmienianie myśli to wcale nie jest takie proste,

Jak się wydaje.

Bo wymaga trochę uchwycenia specyfiki własnych przekonań,

Swojego miejsca,

Swojego czasu w danym temacie.

I tego,

Jak funkcjonuje,

Analizuje,

Tłumaczy świat nasz umysł.

W prostych słowach,

Nie możemy sobie zmienić każdej negatywnej myśli na odwrotną pozytywną.

Bo nam to po prostu nie zostanie w naszej podświadomości,

To się nie zasiedzie,

To się jakby nie zintegruje z nami.

Możemy zmienić na tyle pozytywną,

Na ile dziś jesteśmy w stanie uwierzyć,

Na ile dziś możemy zrobić krok dalej.

Może to jest mały kroczek,

Może to będzie duży skok.

Ale robimy ten przeskok myślowy,

Tę zmianę wyboru myśli i reakcji na taką,

Którą możemy dziś wykonać.

Na tyle dalej,

Ile jesteśmy w stanie,

Na tyle dalej,

Ile możemy się dziś wzmocnić.

A za tydzień,

Za dwa,

Czy za miesiąc możemy iść jeszcze dalej,

Zmienić na jeszcze bardziej pozytywne podejście.

Czasem,

Kiedy spotykamy się indywidualnie i ja Wam mówię o tym,

Że wszystko,

Wszystko,

Wszystko w życiu może być dobrze.

Widzę od razu taką skonsternowaną minę,

A je pojawia się takie ze środka,

Taka silna,

Automatyczna,

Na autopilocie blokada.

Ale jak to wszystko?

Jak to wszystko,

Co ona gada?

Przecież tak się nie da.

No dobra,

To zazwyczaj wtedy zmniejszam ten krok do,

Okej,

To nic nie musi być źle.

Łatwiej,

Troszkę łatwiej,

Prawda?

Przyjąć podświadomość,

Już tak nie krzyczy,

Nie blokuje tymi swoimi wgranymi przekonaniami.

I autopilotem,

Że przecież nie może być wszystko dobrze.

A jednak może.

I jeśli chcesz,

Aby tak było,

To tak będzie.

Właściwie tak już jest,

Jeśli tylko podejmiesz decyzję.

No dobra,

A dziś sobie zrobimy krok albo kilka w obszarze działań zawodowych i przekonań związanych z pracą.

Zarówno z tą pracą na etacie,

Jak i tą pracą,

Misją,

Celem życia.

Bo uwaga,

I tu,

I tu potrafi wkraść się cały zestaw wątpliwości i pytań o sens.

Spotykam się z tym na co dzień,

Ale poczekajcie,

Zanim zajmiemy się tym sensem,

To jeszcze raz,

Króciutko,

Mówiłam o tym już nieraz,

Ale myślę,

Że to jest ważne i to wymaga przypominania sobie,

Żeby to tam się naprawdę w nas ugruntowało,

Jak rozpoznajemy to,

Co mamy w życiu robić.

To jest to,

Co chętnie,

Codziennie,

Nieustannie,

Świątek,

Piątek,

Niedziela,

Rano,

W środku nocy robimy za darmo.

Z przyjemnością,

Z wyboru.

Ale uwaga,

Tu połapka.

To nie chodzi o to,

Że my mamy robić za darmo.

Chodzi o to,

Że my to tak lubimy,

Że i tak będziemy robić.

Czy o piątej rano,

Czy w niedzielę,

Czy w środku nocy,

Nawet jak nam nikt nie płaci,

Będziemy to robić,

Bo chcemy to robić,

Bo to lubimy.

Kiedy to coś zaczniemy robić,

Będziemy czekać na poniedziałek,

Jeśli to już jest nasze życie zawodowe.

Będziemy czekać,

Bo tam jest radość,

Spełnienie,

Zadowolenie,

Ekscytacja,

Wyzwania,

Nauka,

Nowe rzeczy.

Ja się co tydzień nie mogę doczekać poniedziałku.

Niedziele mi się trochę dłużą.

Nie,

Że są złe.

Są ok,

Fajne są,

Spokojne,

Domowe,

Rodzinne,

Ale często czuję całą sobą,

Że już bym coś popisała,

Z kimś pogadała,

Poafirmowała.

A jednak niedziela,

No to tak wypada,

Nie popracować trochę.

Nie miałam tak przez wiele,

Wiele lat,

Że czekałam na poniedziałek.

Wręcz przeciwnie,

Czekałam na piątek i na weekend,

Aby to co robię zawodowo się skończyło.

Aby nie musieć już tego robić,

Aby mieć od tego odpoczynek i przerwę.

I to jest fajna wskazówka,

Aby zobaczyć gdzie jestem w tym życiu zawodowym,

W tym co robię.

Czy czekam na piątek,

Aby zostawić i nie robić,

Czy czekam na poniedziałek,

A potem wtorek i tak dalej,

Aby tylko się tym zajmować i robić swoje rzeczy.

Ten nasz cel,

Nasz drog,

Droga duszy,

Cel życia daje nam spełnienie,

Przychodzi lekko.

I tu jest kolejna z takich głównych połapek.

Przekonanie.

Jak coś idzie lekko,

Łatwo i przyjemnie,

No to od razu z automatu mamy wgrane,

Że to nie może mieć dużej wartości.

Przecież żeby coś było warte miliony,

To się trzeba urobić,

Umęczyć,

Nacharować,

Uczyć dniami i nocami.

No albo co najmniej odmieniać życia i rozwiązywać problemy głodu na świecie.

A jeśli moją radością jest fotografowanie,

Uwielbiam to robić,

Przychodzi mi z lekkością,

Lecę,

Robię zdjęcia,

Są piękne.

I są,

I już,

I nie zajmują,

Nie wysiłkują,

Nie muszę się ze sobą siłować i męczyć.

Czy to jest szycie ubrań,

Czy to jest stylizacja?

No to przecież to nie może być cel życia,

Bo to jest takie małe,

Nieważne,

Nic nie daje,

Nic nie zmienia.

No i się nie urabiam.

Otóż nie.

Właśnie to,

Czym się nie urabiamy,

Co robimy z przyjemnością,

Co robimy za darmo,

Co robimy z lekkością,

Co nam przychodzi naturalnie,

To to jest to,

Co my mamy w życiu robić.

Jakiś sposób połączyć i zacząć na tym zarabiać.

Świat wokół nas nie jest ograniczony tylko do tego,

Co ważne i najważniejsze.

Wręcz przeciwnie,

To jest nieograniczone bogactwo doświadczeń i kolorów.

Zdjęcie nie mogą zmieniać życia?

To czemu ja trzymam zdjęcie na pulpicie telefonu i świadomie sobie na nie spoglądam,

Kiedy potrzebuję siebie zatrzymać?

Kiedy potrzebuję zwolnić,

Podnieść energię i wibracje?

Bo to zdjęcie to jest emocja,

Przekaz,

Wartość zatrzymana w obrazie,

Doświadczenie zatrzymane w łamku sekundy,

Ale spoglądając na nie,

W to samo doświadczenie możemy się przenieść i w tę emocję,

Którą chcemy.

Jeśli tobie daje radość robienie,

Nie zastanawiaj się,

Komu to potrzebne i że już tyle jest osób,

Które robią zdjęcia.

Dobrze,

Że jest.

Masz zdjęcia?

Super.

Robisz to?

Odnalazłeś to,

Co robisz?

Odnalazłaś?

To teraz jest druga część planu.

Trzeba znaleźć ludzi,

Którym te zdjęcia coś zrobią,

Wywołają emocje,

Zatrzymają moment w przemyśleniu czy zachwycie.

Nie ma takiej rzeczy w tym nieskończonym bogactwie świata,

Do której powołanie do robienia byłoby mniej ważne.

Robisz ubrania i kochasz to robić,

Ale to nie rozwiązuje problemów ludzi i nie pomaga?

Dobra,

To jeśli ubrania nie są wystarczająco ważne dla ludzkości,

To wyobraź sobie,

Że właśnie teraz,

W tej sekundzie znikają wszystkie naraz.

Znika wszystko z twojej szafy,

Znika wszystko,

Co masz na sobie i wszyscy wokół są nadzy.

To jak teraz z tymi ubraniami?

Ważne czy nieważne?

Nie mówiąc już o tym,

Że dobre ubranie,

Fajna bluzka czy ulubiona sukienka wpływa na nasze samopoczucie.

Jak się czujemy ze sobą?

Jakoś tak jest ten świat urządzony,

Że i produkty i usługi,

Które czujemy,

Że mamy wytwarzać,

Są innym ludziom potrzebne.

Wytwarzamy dla innych i one są ważne dla innych.

Nie każdy może być chirurgiem.

Jakby wszyscy byli lekarzami,

To nikt by do tego szpitala nie dojechał,

Bo by nie było taksówek.

Nie mówiąc już o braku chleba.

Jeśli ty masz tę jedną rzecz,

Którą pragniesz robić całym sercem,

Którą robisz z radością,

To rób.

Po to jesteś ty,

Po to jesteś ty.

Po to jest to życie,

Aby się nim cieszyć.

Włącznie z życiem zawodowym i zarabianiem pieniędzy.

Tam też się mamy cieszyć i radować tym,

Co robimy.

Cokolwiek to jest.

Może nogi depilujesz.

I oczywiście to nieważne,

Nic nie znaczy.

Dopóki nie pomyślisz sobie o tym,

Jak ktoś się fajnie czuje,

Osoba,

Która tego potrzebowała.

I mnie dopadło ostatnio.

Dopadło mnie,

Po co ja tak gadam?

To jest przecież,

Mogłabym coś zrobić bardziej znaczącego i ważnego i większego.

Odpuściłam sobie.

No co poradzę,

Że jedną z najbardziej moich ulubionych rzeczy jest takie gadanie sobie do Was w podcaście.

Czy gadanie z Wami indywidualnie,

No i jeszcze afirmacje,

Pisanie afirmacji.

Ale zaraz znowu przyszło,

Bo myślałam sobie,

Ale po co to komu?

Przecież tyle osób nawet nie wie,

Co to jest,

Nie wierzy i wyśmiewa te moje.

.

.

To wszystko,

O czym ja mówię.

Wymiotłam sobie to z głowy od razu miotełką na tyle,

Na ile mogłam.

I jak w każdej pracy,

Przypomniałam sobie,

Że połowa to praca.

I robienie swojego tego serca,

Co nazwała druga połowa,

To znajdowanie ludzi,

Dla których to,

Co my mamy,

Jest wartością,

Darem,

Którym to może pomóc,

Może coś zrobić.

Wszyscy,

Moi drodzy,

Którzy robicie,

Ale nie pokazujecie swoich produktów czy usług.

Talent,

Dar,

Odnalezienie tego,

Co chcesz w życiu robić i robienie to jest połowa roboty.

Druga połowa to dotarcie do ludzi,

Dla których to jest,

Co robicie,

Odnalezienie tego swojego kręgu.

Jeśli to wymaga pokazania buzi,

Gadania w internecie,

Tego,

Żeby ktoś usłyszał Wasz głos,

Czy innego nagrywania rolek,

To zwyczajnie odnajdujemy swój sposób i docieramy,

Docieramy,

Docieramy.

Naszym zadaniem,

Jeśli jest talent,

W którym się realizujemy,

Jest docieranie do ludzi.

Uszyte sukienki i zrobione fotografie,

Kiedy leżą na dnie szafy nic innym nie dają.

Nasze działania mają na celu napełniać nasze serca i serca innych i jeszcze przynosić pieniądze,

Prawda?

Wymieniamy nasze dary na dary i talenty innych poprzez pieniądz.

Nic nie robimy za darmo,

Nie umniejszamy celowi naszego życia i naszej misji.

Ja to mam,

To jest mi dane,

Ja idę z tym do świata i świat ode mnie bierze i mi za to płaci.

Kropka.

No dobra,

Ale jak tu w tym całym celu i misji życia zostawić tę bezpieczną pracę i pensję i stanowisko,

Aby móc tylko i wyłącznie całymi dniami i nocami wyplatać zwłóczki.

No i tu jest całe pole do popisu dla naszego ego,

Lęku,

Najczęściej o pieniądze,

Albo o swoje możliwości osiągnięcia sukcesu,

No i poczucia własnej wartości.

Dajmy na to,

Jestem sobie w jakiejś firmie szefową zespołu,

Mam swoje biurko,

Może biuro,

Telefon,

Może służbowe auto i tak mi się wgrało w tym moim automacie podświadomości,

Przekonań,

Że to moje stanowisko,

Pensja,

Pieniądze,

Teczuszka może,

To określa moje poczucie wartości.

Pomieszało się nam to poczucie wartości całkowicie,

Ulokowało się w tytułach,

Posiadanych domach,

Samochodach,

U niektórych w wykształceniu i zdolności do przegadania argumentami każdej dyskusji.

Czasem jeszcze upatrzę sobie miejsce w osiągnięciach sportowych,

W fizycznym wyglądzie,

Sylwetce,

Albo dawaniu innym i robieniu dla innych.

Nasze poczucie wartości potrafi się też tam schować.

Poczucie własnej wartości generalnie,

Hurtowo,

Jako ludzkość oddajemy temu,

Co na zewnątrz.

Ja jestem warta,

Bo robię,

Bo zarabiam,

Bo osiągam,

Bo posiadam.

Tylko,

Że poczucie własnej wartości,

Kiedy jest na zewnątrz,

W stanowisku,

W koncie bankowym,

Jest z nami w takiej relacji,

W której my koniecznie musimy to mieć.

Muszę mieć tę pracę,

Projekt,

Zatrudnienie,

Bo inaczej nie jestem nic warta.

Muszę mieć samochód,

Zagraniczne wakacje,

Bo inaczej.

Co to za życie?

Wystarczy,

Że coś się w tym życiu wydarzy,

Strata jakiejś pracy,

Zakończenie związku,

Czy nawet ci klienci odwołają spotkania i cały nasz status quo,

Cała nasza wartość,

Całe nasze poczucie pada i to całe nasze widzenie siebie razem z nim.

I to niezależnie,

Czy nam się już udało robić w życiu to,

Co mamy robić,

Czy jeszcze gdzieś jesteśmy przed tym.

Poczucie własnej wartości umiejscowione na zewnątrz,

W pieniądzach,

W oszczędnościach,

Sukcesie,

To poczucie wartości pieniędzy,

Własności i sukcesu,

A nie nasze.

Własne poczucie wartości zawiera się w dwóch słowach,

Bardzo prostych.

Ja jestem.

I kropka.

Nie ja jestem dziennikarką,

Żoną,

Posiadaczką sportowego auta,

Tylko i wyłącznie.

Ja jestem.

Poczucie własnej wartości na podstawie ja jestem wystarcza i odmienia całą resztę naszego życia.

To znaczy stamtąd,

Z miejsca,

W którym ja tylko jestem i to stanowi o mojej wartości,

Ja nic nie muszę.

Tam się robi cała ogromna przestrzeń,

W której jest wolność i ciekawość,

W której można zacząć życia doświadczać,

W której można zacząć szukać,

Poszukiwać,

Przyzwalać sobie na to,

Co się chce w życiu,

Przyzwalać sobie w ogóle na siebie,

Na to,

Żeby siebie usłyszeć.

Przez siebie,

Z czucia siebie,

Ze swoich potrzeb,

Ze swojego głosu.

I jak ja mam poczucie wartości,

A co za tym idzie oczywiście naturalnie poprawną samą ocenę,

To ja się mogę sama zwolnić tego,

Żeby było idealnie,

Perfekcyjnie.

Mogę sobie zrobić ze środka,

Z serca,

Po mojemu,

To co gra w mojej duszy.

To po co przyszłam i po co jestem.

Bo ja jestem.

I to wystarczy.

Tam jest radość,

Tam jest wdzięczność,

Tam jest duma z tego,

Co robię,

Z tego,

Czego doświadczam.

I to nie musi być idealne.

Zwolnijmy się z tego muszę,

Idealnie i najlepiej,

Bo inaczej to ludziom pokażę.

A pokaż to,

Co robisz.

Czy to świadczy o Tobie,

O Twojej wartości?

Ty jesteś i to wystarczy.

A to,

Co robisz,

To Twoje doświadczenia,

Twoja droga,

Twój proces,

Twoja nauka,

Twoje eksperymenty.

Jak wyjdziesz i pokażesz,

To dopiero się dowiesz,

Czy komuś się spodoba,

Czy komuś się nie spodoba.

I najprawdopodobniej,

Właściwie na pewno,

Wydarzy się tak,

Że komuś się spodoba,

A komuś się nie spodoba.

I tak to jest,

To jest normalne i tak ma być.

Nie jesteśmy w stanie zrobić ani jednej rzeczy,

Która spodoba się wszystkim ludziom na świecie.

Nawet Jezus wszystkich do siebie nie przekonał.

I Ty też wszystkich do siebie nie przekonasz i już,

I tak jest ok.

Nawet w naturze nie ma jednego koloru,

Kwiatu,

Zwierzęcia,

Które lubią wszyscy.

Nie ma jednego człowieka,

Który będzie przez wszystkich lubiany.

To nie oni mają Ciebie lubić.

To Ty i tylko Ty masz lubić siebie.

To nie w ich oczach ma być duma i podziw i radość,

Ale w Twoich.

Jak podejdziesz do lustra i zobacz sobie,

Kto tam jest.

Lubisz tą dziewczynę,

Tego chłopaka w lustrze?

Cieszysz się sobą?

Cieszysz się tym,

Gdzie jesteś?

Tym,

Co osiągnęłaś?

Tym,

Co jeszcze możesz osiągnąć i odmienić?

Tam.

Tam i tylko tam.

W naszych oczach,

W naszym odbiciu,

W naszym poczuciu ze sobą są nasze odpowiedzi.

To jak się czujemy ze sobą świadczy o naszym życiu.

Kiedy wyłączymy cały zewnętrzny,

Zagłuszający świat.

Kiedy zabierzemy tą naszą własną wartość z rzeczy,

Które są na zewnątrz.

Kiedy jesteś Ty i tylko Ty.

Ty i Twój oddech.

Ty i bicie Twojego serca.

Ty masz na siebie popatrzeć i się ze sobą poczuć dobrze.

Nie oddawaj tego nikomu.

Nie oddawaj tego niczemu innemu.

Nie komplementy,

Nie dary,

Stanowiska czy podziw mają sprawić,

Że my się czujemy ze sobą dobrze.

To ma być z naszego bycia ze sobą,

Z naszego przyzwolenia na swoją prawdę,

Z naszego wyjścia z tą prawdą do świata.

Nie od docenienia i uszanowania czy podziwu innych.

Z tego podziwu siebie.

Zrobiłam,

Odważyłam się,

Udało mi się.

Ach,

Jeszcze jedno,

Pomijane,

A ważne.

Może masz przed sobą 20 lat życia zawodowego,

A może masz i 50 lat życia zawodowego przed sobą.

Nieważne.

Najprawdopodobniej,

Tak jak większość ludzi oczekuje,

Że to co robisz,

Albo to co zaraz zaczniesz robić,

To to już będziesz robić całe życie.

Znajdziesz to co chcesz robić i koniec.

Tak teraz dalej przez 30 lat.

Serio?

Ja mam 39 lat?

To co następne 40 mam pisać afirmacje i robić podcast,

Bo dziś to kocham?

No?

Okej.

Nie wydaje mi się.

Ja nawet mam pewność,

Że za 10 lat będę robić coś więcej,

Inaczej,

Bardziej.

Pewnie w pobliżu tego co robię dziś,

Ale to nie będzie to samo.

Wiem,

Że tam przede mną jest więcej.

Że wlazłam sobie teraz na jedną górę i stąd zaczynam widzieć kolejne góry,

Dalej,

Dalej,

Wyżej i bardziej.

Że ja się zmieniam,

Że ja się rozwijam,

Że ja wzrastam.

I to co robię wzrasta razem ze mną i też się odmienia.

I szukam tego dalej z ciekawością.

Robiąc to co kocham,

W pełni przyzwalam sobie na spotkanie i znalezienie nowych rzeczy,

Na dalszą przemianę.

To nie jest tak,

Że jak dziś dojdziesz do wniosku jestem malarką i będę malować obrazy,

To za 5 lat nie możesz być filmowcem.

To my to sobie robimy.

Ja mam odnaleźć się tego,

Trzymać,

Nie zmienić zdania,

Bo to moje i tak ma być.

No serio?

40 lat podcastów?

No to będzie tego tak za 3000 odcinków.

Od razu mi się skojarzyło z dynastią.

No nie,

Ja nie chcę w swoim życiu zawodowym dynastii.

Nie mówię,

Że przestanę robić podcasty.

Chcę jedynie powiedzieć,

Aby pozwalać sobie na dalszą drogę,

Dalsze odkrywanie siebie,

Dalszą przemianę i poszukiwania.

Pozwalać sobie siebie zmieniać.

I jeszcze na koniec,

Skoro już o tych latach moje ukochane,

Często,

Często powtarzane.

Jest za późno,

Aby coś zmienić i za stara.

Za stary jestem.

Słyszę to od osób koło trzydziestki,

Koło czterdziestki,

Koło pięćdziesiątki.

Dziewczyny i chłopaki zresztą też.

Użyjmy sobie tego naszego ograniczonego i ograniczającego,

A jednak niezbędnego umysłu,

Analitycznie.

I matematycznie.

Mam 39 lat,

Mam 40,

Zaokrąglimy,

To znaczy,

Że mam za sobą dorosłego życia zawodowego 15.

Od studiów,

Tam pracy zawodową zaczyna się,

Dajmy na to,

25 lat życia,

Do 40,

15.

Bardzo dużo,

Prawda?

Oj,

Tak strasznie dużo,

Żeby już coś zmienić.

No nie,

Zupełnie nie.

Przede mną co najmniej 30 lat życia zawodowego,

Za mną 15,

Przede mną 30.

Naprawdę za późno?

I nie warto zmienić nic?

I robić to,

Co chcemy robić w życiu,

Przecież tylko 30 lat?

Tylko dwa razy więcej niż to,

Co za nami?

Absolutnie.

I zawsze.

Warto.

I nie tylko w życiu zawodowym,

Ale w każdym obszarze życia.

Jeśli w jakimś obszarze nie ma radości,

Szczęścia,

Spełnienia,

Czy to jest związek,

Czy to jest życie zawodowe,

To zobacz,

Ile jest przed tobą tych lat.

I czy za 5,

10,

15 chcesz być w tym samym miejscu,

Bo jeśli dziś nie daje ci to radości,

I jeśli nie zaczniesz zmieniać to za 10 lat nie będzie dawać to nadal radości,

A pewnie będzie dawać jeszcze mniej.

Nawet na rok warto zmienić to,

Co się chce robić w życiu.

Gwarantuję i obiecuję,

Bo jestem po pierwszym roku pracy na moich zasadach,

Z mojego serca,

Z mojego wnętrza.

I było warto.

To jak?

Teraz mamy styczeń.

Gdzie widzisz siebie w grudniu?

W tym samym miejscu,

Czy w innym miejscu?

Czy chcesz siebie zobaczyć w jakimś innym miejscu?

A jeśli tak,

To w jakim?

Czego potrzebujesz,

Aby za rok być gdzie indziej?

Pracę nad sobą,

Zmiany myślenia,

A może przyzwolenia?

Pozwalam sobie dziś ruszyć dalej i robić swoje rzeczy,

Działać na swoich zasadach i po swojemu.

Cokolwiek jest tobie potrzebne do odmiany,

Jeśli już dziś to widzisz,

To weź to,

Co jest potrzebne i ruszaj.

Nie czekaj.

Szkoda,

Aby z tych 30 lat,

Możliwych 30 lat w nowym,

Spełnionym życiu,

Zrobiło się 29,

Albo 28,

Albo 25.

Po co?

Jeśli już wiesz teraz,

To tu i teraz,

Decyzją,

Postanowieniem,

Ruchem,

Możesz odmienić swoje życie.

I tak obszar po obszarze.

Każdy,

Który potrzebuje.

Tu i teraz można być szczęśliwym,

A nadal odmieniać i wzrastać i rozwijać.

Wszystko można.

Tu i teraz.

Kochani,

Pięknie dziękuję za dziś.

Dziękuję za to,

Że jesteście i słuchacie.

Pamiętajcie,

Aby mówić o sobie dobrze,

Aby myśleć o sobie dobrze.

Kiedy Ty jesteś dla siebie dobra,

Kiedy Ty jesteś dla siebie dobry,

Świat odpowiada tym samym.

I pamiętajcie o mnie.

Ja tu jestem dla Was.

Jeśli Was potrzeba kawałek podprowadzić,

Czy popchnąć troszeczkę,

Abyście wykonali kolejne kroki,

Jestem,

Zapraszam.

Można mnie znaleźć,

Umówić się przez zakładkę kalendarz na stronie agacieślak.

Pl.

Jeszcze raz dziękuję za dziś,

Dziękuję za wysłuchanie i do usłyszenia wkrótce.

Pa.

Meet your Teacher

Aga CieślakWarsaw, Masovian Voivodeship, Poland

More from Aga Cieślak

Loading...

Related Meditations

Loading...

Related Teachers

Loading...
© 2026 Aga Cieślak. All rights reserved. All copyright in this work remains with the original creator. No part of this material may be reproduced, distributed, or transmitted in any form or by any means, without the prior written permission of the copyright owner.

How can we help?

Sleep better
Reduce stress or anxiety
Meditation
Spirituality
Something else