Zapraszam Cię do tego,
Aby posiąść wygodnie,
Rozluźnić się.
Jeśli chcesz,
Możesz zamknąć oczy albo zostawić je w pół otwarte.
I zobacz,
Czy możesz przez kilka chwil nic nie robić,
Niczego nie osiągać,
Niczego nie zmieniać.
Zauważ,
Jaki jest Twój oddech teraz,
Gdzie go czujesz w ciele.
Możesz mu pozwolić płynąć naturalnie,
Pozostając tak przez kilka chwil,
Zapraszając siebie do głębokiego i autentycznego spotkania ze sobą,
Ze światem,
Z tym,
Co jest teraz.
Pozwalając,
Aby wszelkie wrażenia,
Które są obecne w ciele,
Emocje,
Jeśli są,
Myśli,
Swobodnie przepływały.
Możesz sobie wyobrazić,
Że są takie liście,
Które spadają z drzew i które dalej niesie wiatr,
Albo które opadają w płynący nurt rzeki.
Każda taka myśl opada i płynie dalej.
To się dzieje bardzo naturalnie,
Bardzo swobodnie.
Możesz powracać do tego wyobrażenia za każdym razem,
Gdy pojawi się jakaś myśl albo emocja.
Powracając do skupienia na oddechu,
To już puścisz myślenie.
Pamiętaj,
Że to,
Że myśli się pojawiają,
Jest bardzo naturalne dla umysłu.
Dlatego w praktykach uważności nie próbujemy ich zmienić,
Nie próbujemy ich zatrzymać.
Uczymy się innej relacji z myślami,
Tak aby pozwolić im naturalnie płynąć albo frunąć,
Jeśli wolisz,
Jak te liście na wietrze.
Podaruj sobie jeszcze kilka chwil ze sobą,
Zauważając,
Jak się masz teraz u progu końca tej praktyki.
Może z taką intencją,
Aby zabrać ją ze sobą na cały dalszy dzień albo wieczór.
Może w szczególności wtedy,
Gdy doświadczasz czegoś trudnego,
To wyobrażenie liści będzie tobie szczególnie pomocne.