31:14

Poranna medytacja z kontemplacją

by Filip Kolodziejczyk

Rated
4.9
Type
guided
Activity
Meditation
Suitable for
Everyone
Plays
547

Medytacja o poranku. Praktyka na rozbudzenie umysłu, kontemplacje budujace pozytywne nastawienie na cały dzień. Medytacja ta rozpoczyna się od tredycyjnych cztrech zmieniajacych mysli. Najlepiej wykonywać ją przed rozpoczęciem aktywnego dnia.

MorningMeditationContemplationWake UpPositive AttitudeTraditional ThinkingPostureBreathBody AwarenessBody ScanGratitudeCompassionImpermanenceMindfulnessAwarenessAcceptanceOpen EyesMorning MeditationBreath AwarenessGratitude PracticeSelf CompassionImpermanence ContemplationMindful ObservationConsequencesAcceptance Of SufferingOpen Eye Meditation

Transcript

Zapraszam Cię teraz do porannej medytacji siedzącej.

Zanim jeszcze przejdziesz do wszystkich swoich codziennych spraw,

Warto znaleźć dla siebie przestrzeń na to,

Aby móc zadbać o siebie,

O swój umysł,

Aby móc w pewien sposób otwarte,

Życzliwe,

Nastawić się na następny dzień.

Tak więc na początku znajdź dla siebie komfortową,

Ale i dającą Ci możliwość wyprostowania pozycje ciała.

Możesz użyć do tego zwyczajnego krzesła,

Poduszki medytacyjnej albo innej poduchy,

Na której możesz usiąść w wygodny sposób.

Pozycja,

Którą przyjmujesz powinna dawać Ci poczucie pewnego obudzenia,

A być może nawet i pewnej godności.

Kilka pierwszych chwil tego ćwiczenia poświęć na to,

Aby przygotowując się,

Moszcząc tak trochę na swoim siedzisku,

Odszukać tej równowagi pomiędzy dyscypliną wyprostowania ciała,

A komfortem dla niego.

Zbadaj,

Czy wygodnie opiera się o podłoże,

O siedzisko krzesła,

Poduchę.

Upewnij się,

Że od bioder w górę plecy są proste,

Klatka piersiowa otwarta,

A głowa w jednej linii z Twoimi plecami.

Jeśli chcesz,

Możesz zamknąć oto,

Jeśli to Ci pomaga.

Sugerowałbym jednak,

Abyś spróbował czy spróbowała w tej praktyce pozostać z oczami otwartymi.

Skieruj wzrok przed siebie nisko,

Tak aby łagodnie,

Swobodnie opadał w dół,

Nie tworząc napięcia.

Nie fiksuj go,

Nie opieraj go o żaden punkt,

O żaden szlaczek.

Niech będzie w taki miękki,

Otwarty sposób,

Tak jakby zawieszony pomiędzy oczami a podłożem.

Siedzisz więc teraz i czujesz swoje siedzące o poranku ciało.

Spodaj,

Co w nim się dzieje teraz,

W jaki sposób budzi się ono do życia,

Jakie doznania w nim są najbardziej wyraźne,

Jakie myśli dominują w Twoim umyśle,

Czy może też obudziłaś się lub obudziłeś z jakimś uczuciem,

Które wciąż w Tobie wibruje.

Zanim przejdziesz do jakichś technik,

Po prostu otwórz się na to,

Co jest.

Pamiętając,

Że medytacja nie jest niczym szczególnym,

Jest po prostu budzeniem się do tego,

Co jest,

Do rzeczy takimi,

Jakie one są.

Zanim rozpoczniesz pracę z ćwiczeniem,

Z techniką o poranku,

Warto dokonać takich paru kontemplacji,

Przyjrzeć się pewnym aspektom.

Po pierwsze,

Warto docenić to,

Co mamy.

To,

Co mamy nie tylko materialnie,

Ale też i to,

Co mamy w postaci relacji,

W postaci zdobyczy ducha,

W postaci pewnych doświadczeń.

Warto więc docenić to nasze jakże cenne ludzkie życie.

Jakkolwiek wiele w nim może być problemów,

Tak też życie to może dostarczać nam ogromnych radości i spełnień.

Pomimo wielu być może braków,

Trudności,

Tak naprawdę więcej mamy niż nie mamy,

Jeśli przyjrzeć się temu dokładnie.

Po drugie,

Warto zauważyć,

Że wszystko to,

Co mamy,

Co tak cennym być może jest,

Tak jak wszystko,

Wkoło czymś przemijalnym.

Każda rzecz ma swój początek,

Środek i koniec.

Nic nie jest w stanie uniknąć tego prawa.

Nietrwałość pojawia się wszędzie.

Już czasem w momencie zakupu nowej,

Pięknej,

Błyszczącej rzeczy zauważamy,

Że powstała tam rysa,

A koniec dotyczy wszystkich rzeczy,

Wszystkich bytów.

Od drobnych przedmiotów,

Przez istoty żywe,

Aż po planety,

Całe układy słoneczne.

Przypominając to sobie,

Warto docenić chwilę obecną i to,

Co w niej mamy.

Zauważyć też warto,

Że w naszym życiu wszystko to,

Co robimy,

Przynosi pewne owoce.

Czasem są to słodziutkie jabłka,

Czasami są to jakieś nadgniłe,

Niesmaczne owoce,

Pojawiające się w wyniku naszych negatywnych działań.

Warto przypominać sobie to,

Że naprawdę każdy nasz czyn przynosi jakiś skutek.

Powinniśmy się więc starać postępować precyzyjnie,

Pamiętając o tym,

Że każdy ruch wywołuje jakiś odzew.

A czas na wykonywanie tych pozytywnych ruchów mamy ograniczony.

Tak więc czyny mają konsekwencje.

Ostatnią rzeczą,

Którą warto rozważyć sobie przed poranną praktyką,

Przed techniką,

Jest fakt istnienia w naszym życiu cierpienia.

Po prostu uznanie tego za pewien fakt.

Nie tylko w naszym,

Ale i w resztą życiu.

W życiu w ogóle wszystkich ludzi,

Wszystkich istot.

Cierpimy,

Bo chorujemy.

Cierpimy,

Bo coś tracimy,

Coś się kończy.

Cierpimy,

Widząc cierpienie innych.

Jest to nieodłączna część ludzkiej egzystencji.

Praktyka medytacji może pozwolić nam lepiej radzić sobie z tymi naturalnie pojawiającymi się w życiu falami.

Zapraszam więc teraz do siedzącej praktyki z oddechem.

Zbadaj teraz,

Czy twoje ciało pozostało w takiej wyrażającej godność i przytomność pozycji ciała.

Jeśli chcesz,

Popraw nieco ułożenie pleców.

Może ciało się jakoś przesunęło.

Powróć więc do tego balansu,

Do tej pewnej dyscypliny i wygodny siedziska,

Siedzenia.

Jeśli chcesz,

To pozostaw oczy otwarte.

Oczywiście zawsze,

Jeśli tak wybierzesz,

Możesz je zamknąć.

Przyciągnij swoją uwagę do oddechu.

Pozwól świadomości spocząć w tych stale wydarzających się w ciele doznaniach.

Pamiętaj o nic nierobieniu,

O tym,

Że w tej praktyce nie musisz niczego zmieniać czy poprawiać.

Także tego,

Jak oddychasz.

Różne doznania towarzyszą oddychaniu,

Delikatnego drażnienia przez powietrze nozdry,

Łaskotanie gardła,

Wypełnianie brzucha czy klatki piersiowej.

Możesz poczucia unoszenia się ramion czy jeszcze jakieś inne doznania.

Niech twoja świadomość towarzyszy tym stale przepływającym przez twoje ciało doznaniom.

Kiedy tak o poranku siedzisz z oddechem,

Być może pojawiają się różne intensywne nawet myśli dotyczące tego,

Co ma nastąpić,

Różnych zadań,

Różne plany.

A może wspomnienia dnia poprzedniego.

Może jeszcze elementy snu pojawiają się w praktyce.

Nie próbuj w żaden sposób odpychać czy walczyć z tymi poruszeniami w umyśle.

Po prostu je zobacz.

Obejmij życzliwością.

A nawet dotknij takim czułym dotykiem świadomości,

Przyzwalając im,

Aby były.

I jednocześnie puszczając je i wracając uwagą do ciała,

Do tego jak w ciele czujesz swój oddech.

Może zaczynasz rozpoznawać różne najważniejsze wątki,

Które pojawiają się w twoim umyśle.

Jeśli chcesz nazwij je jakoś.

Znacznie próbuj ich przez to odpychać czy odgradać się od nich.

Szczególnie jeśli coś jest ważne,

A nawet szczególnie wtedy,

Gdy coś jest trudne.

Pozwól temu,

Gdy się pojawi,

Autentycznie ciebie dotknąć.

I dopiero wtedy w łagodny sposób wracaj do ciała i wracaj do oddechu.

Przydatnym może być wybranie jakiegoś miejsca,

Na przykład brzucha lub nozdrzy,

Aby kierować tam uwagę za każdym razem,

Gdy ona zbłądzi.

Dzięki temu możesz wejść w taki bardziej głęboki kontakt z oddechem,

A jednocześnie sprawić,

Że twoja uwaga będzie bardziej precyzyjna.

I być może łatwiej będzie ci wracać do tego jednego wybranego obszaru.

Tak więc nie zastanawiając się specjalnie,

Wybierz teraz brzuch lub nozdrza i tam teraz kieruj uwagę,

Gdy odpłynie ona w jakimokolwiek kierunku.

Chwila po chwili wracaj do tego jednego obszaru.

Pamiętaj,

Że w tej praktyce chodzi o to,

Aby być przytomnym czy przytomną i uświadamiać sobie to wszystko,

Co dzieje się w naszym wnętrzu.

A nie chodzi tutaj o to,

Aby świetnie oddychać.

Oddech jest zaledwie środkiem do tego celu.

Zacznij badać teraz w swoim ciele,

Gdzie poza brzuchem czy nozdrzami czujesz jeszcze oddech.

Może czujesz go w okolicach klatki piersiowej,

Może czujesz go poprzez unoszenie się ramion,

Może w jakiś sposób w plecach,

A może nawet w dłoniach,

Pośladkach lub jeszcze gdzieś indziej.

Spróbuj z ciekawością poszukać teraz,

Gdzie w ciele czujesz jakieś oznaki oddechu.

Może poczujesz,

Że całe ciało łagodnie porusza się,

Kiedy oddychasz.

Ten ruch oddechowy wprawia w pewien łagodny ruch całość twojego ciała.

Rozszerz teraz uwagę na wszystkie inne w ciele doznania.

Objąć w tak jakby kołyskę życzliwej świadomości całość siebie,

Całe fizyczne doznania obecne w ciele.

Pozostając w tej wyprostowanej,

Godnej pozycji obserwuj co żywe jest,

Co wyraziste,

Co mówi ci teraz twoje ciało.

Być może rozpoznajesz jakoś w nim rodzący się stres związany z porankiem lub poprzednim dniem.

Może czujesz takie rozespanie,

Właśnie jeszcze relaks.

Będąc stale w kontakcie z oddychaniem rozszerz uwagę na całość doznań,

Tak by poczuć się w pełni.

Ta praktyka powoli będzie dobiegała końca,

Lecz zanim to nastąpi znajdź czas na to,

Aby spróbować podziękować sobie samej,

Czy sobie samemu za ten poranny wysiłek,

Za tą poranną praktykę.

Czas na to,

Aby do samego siebie uśmiechnąć się życzliwie i wraz z dźwiękiem grającej misy zakończyć to ćwiczenie.

Meet your Teacher

Filip KolodziejczykWarsaw, Poland

4.9 (29)

Recent Reviews

Hubert

June 23, 2024

Bardzo lubię tą medytacje. W szczególności w weekendy kiedy mam więcej czasu o poranku. Dziękuje Filipie.

More from Filip Kolodziejczyk

Loading...

Related Meditations

Loading...

Related Teachers

Loading...
© 2026 Filip Kolodziejczyk. All rights reserved. All copyright in this work remains with the original creator. No part of this material may be reproduced, distributed, or transmitted in any form or by any means, without the prior written permission of the copyright owner.

How can we help?

Sleep better
Reduce stress or anxiety
Meditation
Spirituality
Something else