31:01

Medytacja dla Kobiet: Mowa Ciała & Wewnętrzne Dziecko

by Maha Kali (Maga)

Rated
4.8
Type
guided
Activity
Meditation
Suitable for
Everyone
Plays
473

Ta medytacja pomaga nam nawiązać kontakt z kobiecym ciałem, wsłuchać się w nie i głęboko odpocząć. Niech nam służy!

MeditationWomenBody LanguageInner ChildBody ScanVisualizationHealingLoveLetting GoSelf AcceptanceBreathEnergyOcean VisualizationInner Child WorkEmotional HealingUnconditional LoveBreath AwarenessSpiritual ConnectionEnergy CleansingSpirits

Transcript

Czy zadbałaś o swoje potrzeby takie podstawowe do tego,

Abyś mogła się w pełni rozluźnić,

Żeby Ci było ciepło,

Abyś wiedziała,

Że nic Ci tutaj nie przeszkodzi na zasadzie właśnie tego,

Jak położone jest Twoje ciało,

Ale też czy przypadkiem Cię dzwoni telefon.

I na początek poprowadzimy się poprzez świadomość oddechu,

Czyli sprawdzimy,

Gdzie w ciele i jak czujesz swój oddech.

I ta fala oddechu jakby pociągnęła Cię za rękę w takie miejsce,

Jakbyś się unosiła na fali oceanu,

Nie musząc się ruszać,

Nie musząc nic robić,

Jest ciepło.

Woda powoduje,

Że jeszcze bardziej jesteś zrelaksowana i dzieje się delikatna fala,

Która powoduje,

Że unosisz się i opadasz,

Tak jak oddech.

I to miejsce,

Ta przestrzeń,

Ten wymarzony ocean jest takim miejscem,

Które przyjmuje Twoje zmęczenie.

Ocean jest niezmierzenie ogromny,

Wszystko jest w stanie wziąć i unieść,

A Ty jedynie przyjmujesz to,

Jakby uzdrawiającą energię.

I wiesz,

Że masz tyle czasu,

Ile potrzebujesz,

Ile ten czas jest nieskończony,

Że nie ma nic,

Co jest do zrobienia później.

Wszystkie Twoje obowiązki,

Wszystkie sytuacje,

Rzeczy magicznie znikają.

Jest tylko ocean i Ty.

I Ty jesteś nieporównywalnie więcej niż to ciało,

Niż ta osoba.

Jesteś wszechświatem,

Nieskończoną galaktyką.

Czego ten wszechświat,

Ten kosmos,

W którym jesteś teraz potrzebuje?

Że potrzebuje,

Żeby woda ściągnęła z Twoich barków ciężar,

Wymasowała Twój brzuch,

Pochłodziła Twoje nogi i stopy,

Pozwoliła Twoim rękom i dłoniom unosić się delikatnie na wodzie.

Że jak Twoja twarz mięknie,

Jak w cieple słońce rozpapia się i usmakaja.

Sprawdź,

Czy czujesz,

Słyszysz,

Jak bije Twoje serca?

Jedno z centr Twojej galaktyki,

Kosmosu,

W którym jesteś.

Jak czujesz swój brzuch,

Żołądek,

Kolejne centrum?

I czego on potrzebuje,

Twój brzuch?

Może pełniejszego,

Większego zobaczenia?

Co się w nim rozgrywa?

Co ma Ci do powiedzenia?

Posłuchaj Twojego brzucha.

Jeśli Cię boli,

Nie nazywaj tego odczuciem,

Odczucia bólem.

Wejdź bardziej niż ból,

Zaciekaw się bardziej niż takie płytkie i krótkie określenie tego doświadczenia bólem.

To wyraźny głos,

Czasem krzyk,

Czegoś w Tobie,

Co chce być w pełni widziane.

Nie chce być uzdrawiany,

Nie chce być rozumiany.

Nie chce być pouczany,

Chce być usłyszany i zobaczony.

Sprawdź też,

Co dzieje się poniżej brzucha w Twojej miednicy,

W Twoim naczyniu,

W kobiecym naczyniu.

Trzymającym Twoją joni,

Twoje organy wewnętrzne i kości w środki.

Całą Twoją miednicę,

Już nie dzieląc tego na nazwy,

Ale energetycznie to też potężne i ważne miejsce.

Czakra podstawy,

Ale też jej seksualności.

Co to miejsce,

To naczynie ma Ci do powiedzenia?

Daj mu pełne widzenie,

Słuchaj,

Bądź z miednicą.

Poprowadź oddech do miednicy i z miednicy,

Jakbyś karmiła swoją miednicę.

Jakbyś na wydechu oddawała oceanowi wodzie.

To jest jakimś starym wzorcem,

Starym przekonaniem.

Możesz nie wiedzieć dokładnie co to jest,

Ale na pewno czujesz to jako jakąś formę ciężkości,

Bólu.

Jako jakiś kolor,

Postać,

Cokolwiek.

Oddawaj to.

Jesteś w wodzie.

Woda to najbardziej uzdrawiające i oczyszczające miejsce.

Składasz się z wody,

W dużej części,

Będąc jeszcze w wodzie.

Jakby potęguje Twoją moc.

W miednicy mamy zapisy nie tylko z tego życia,

Ale i wcześniejszych.

Historia kobiet nie zawsze była łatwa.

Twoja miednica dobrze to wie.

Damy sobie teraz czas,

Przestrzeń w tym miejscu.

Aby uzdrowiło się to,

Co ma się uzdrowić w tej chwili,

W takiej formie.

Jak jej to do Ciebie przyjdzie?

Może potrzebujesz zaprosić inne istoty?

Jeśli tak,

Zrób to.

Ale tylko te,

Które Cię wspierają.

Które wiesz dobrze,

Że są dobre.

Świetliste,

Potężne.

Niech zrobią to,

Co do nich należy.

Może zaśpiewają pieśń.

Może Cię obejmą.

Może będą głaskały,

Dotykały Twojego ciała.

A może po prostu z Tobą będą.

I powiedzą Ci coś bardzo ważnego.

Wtedy słuchaj.

To wiadomość specjalnie dla Ciebie na ten moment.

Zobacz,

Jak ta przestrzeń dla Twojej miednicy,

Ta forma uzdrowiania,

Witania,

Bycia z nią,

Może się zakończyć.

I poczekaj,

Aż stanie się to w zupełnie naturalny sposób,

Nie spiesząc się.

Dziękując temu,

Komu trzeba się.

.

.

Trzeba podziękować,

Kłaniając się temu,

Komu należy się pokłonić.

Może w Tobie samej.

I żegnając na jakiś czas z istotami,

Które Cię wspierały w tym procesie.

I kolejne przejdzie łagodnie,

Z jedynością do swoich nóg,

Stóp,

Do swoich rąk,

Dłoni.

I zobacz,

Jak te przestrzenie,

Jak te części Twojego ciała,

Kończyny do Ciebie mówią.

Jakiej formy opieki potrzebują w tym miejscu,

W którym jesteś.

Jakiej formy bycia,

Uważności od Ciebie oczekują.

I wiedząc,

Że tak naprawdę nie jesteś oddzielna od swoich nóg,

Swoich rąk,

Ale całe Twoje ciało jest pełne zapisów,

Pełne odczuć.

A tendencja mamy taką,

Że odcinamy się od tych zapisów,

Od tych odczuć.

Tak więc jest to proces otwierania się na siebie bardziej.

Witania siebie w całości.

To takie ważne,

Takie podstawowe.

Mieć świadomość bezwarunkowej miłości.

Z ciałem mamy połączone tak wiele przekonań.

Chcemy je jakoś uformować,

Zmienić,

Poprawić.

Chcemy,

Żeby było wiecznie młode.

Żeby miało inny kształt,

Inny kolor.

To są wszystko zapisów,

Zapisów,

Zapisów.

Zaprzestań,

Żeby było wiecznie młode.

Żeby miało inny kształt,

Inny kolor.

To są wszystko formy przymocy w stosunku do siebie.

Formy mówienia nie tej całości,

W której jesteś.

Zaprzestań wszystko to.

Może to pomóc nam w tym procesie zapomnienia nawet jak to ciało wygląda.

Bo to ciało jest kosmosem,

Jest galaktyką,

Jest czuciem.

Zapomnienie nawet o ciele.

Zapomnienie o tym,

Kim jesteś.

Zobaczenie,

Że jesteś tak nieporównywalnie więcej.

I cały ten teatr,

Całe to porównywanie,

Całe to ulepszanie.

Nie możecie nawet to odkręcić w tej przestrzeni.

Tylko ta przestrzeń prawdziwie otwiera Cię na to,

Za czym tęskniłaś całe swoje życie.

Od momentu urodzenia.

Tęskniłaś za powrotem do domu.

Powróć do domu przez swoje gardło,

Przez swoją twarz.

Twarz,

Która jest tak piękna,

Że nawet trudno ją zauważyć ludzkimi oczami.

I jej piękno oślepia.

Wróć do domu poprzez swoje ciało.

Poprzez kochanie,

Bezwarunkowo.

Ciało.

Każdy wdech jest zaproszeniem do domu.

Każdy wydech jest zaproszeniem do domu.

Każdy dźwięk jest zaproszeniem do domu.

Każde najdrobniejsze odczucie.

Tak czasem subtelne i delikatne w swojej formie.

Bywa,

Że mocne,

Ogniste.

Tych subtelnych bywa,

Że nie zauważamy.

Te mocne,

Boimy się ich,

Oceniamy.

Chcemy je zmienić.

To wszystko są formy myśli.

To wszystko jest lęk.

Nie dotykaj myśli.

Nie dotykaj lęku.

Sprawdź,

Jak teraz czujesz przestrzeń,

Którą jesteś.

Kiedy to pierwsze zmęczenie zaczyna opadać.

Rozbiegane myśli.

Zdają się mniej kontrolowane.

Bardziej zrelaksowana staje się ta przestrzeń.

Bardziej spokojna.

I to nierobienie staje się wręcz namacalne.

Staje się treścią tej praktyki.

Nierobienie i niewiedzenie.

Robienie jest spóźnione.

Wiedzenie jest spóźnione.

To jest przed tym wszystkim.

Jakbyś w końcu była na czas.

A będąc na czas,

Czas znika.

Znika koncepcja.

Kolejna koncepcja.

I w tej przestrzeni,

W tym spokoju,

W tym bezczasie.

W tym,

Co jedyne,

Co istnieje,

Można powiedzieć,

To jest miłość.

Ale nie jest tym,

Co wiemy o miłości.

W tej przestrzeni.

W prawdziwej ty.

Wszystko jest trzymane.

Tak samo.

Wszystko jest wolne.

I sprawdzimy,

Jak w tej przestrzeni widzisz,

Jak jest widziane,

Jakie jest.

Nazwiemy tą formę,

Na pewno zna się to określenie,

Wewnętrzne dziecko.

Zobacz,

Jak się w tej przestrzeni wyłania.

Zobacz,

Gdzie się znajduje.

To może być każde miejsce.

To może być każde miejsce.

Czy jest samo,

Czy ktoś z nim jest.

Czy to jest jakieś pomieszczenie.

Czy przyroda.

I zobacz,

Co robi.

I zobacz,

Jak się czuje.

I na razie w tej medytacji będziemy mu po prostu świadkować.

Możesz usiąść się z boku w takiej odległości,

W jakiej dobrze wiesz,

Że twoje dziecko będzie się dobrze czuło.

Patrz,

Jakie jest.

Patrz,

Jak się czuje.

Patrz,

Czego potrzebuje.

Z kim się bawi,

Jeśli się bawi.

Jak wygląda.

To jesteś ty,

Jak byłaś mała.

Ale ty mała nigdy nie umarłaś.

Jest w tobie cały czas.

I sprawdź,

Czy twoje wewnętrzne dziecko ma gotowość na to,

Żebyś się do niego zbliżyła,

Podeszła.

Jeśli tak,

To zrób to.

Jeśli nie,

To uszanuj to.

Zapytaj,

Czego potrzebuje.

I zrób dokładnie to,

Co cię prosi.

W takiej odległości,

Jakiej jesteś od niego.

Może jesteś z nim blisko.

A wiesz z nim.

A wiesz z nim dialog.

Może być to dialog słowny.

Może być to po prostu dialog bycia swoim dzieckiem.

Kołysanie mu.

Danie mu to,

Czego potrzebuje.

I wiedz,

Że ty jesteś istotą,

Która nie zna żadnych ograniczeń.

Możesz sprowadzić i dać temu dziecku absolutnie wszystko.

Nie ma dla ciebie przeszkód.

Nie ma dla ciebie ograniczeń.

Zasad.

Daj znać o tym twojemu wewnętrznemu dziecku.

Niech wie.

I niech korzysta z tego,

Że teraz z nim jesteś.

I też tutaj sprawdź,

Czy potrzebujesz jeszcze z twoim dzieckiem być.

Jeśli tak,

To bądź z nim tyle,

Ile tego potrzebuje.

Jeśli czujesz wyraźnie,

Że jest moment,

Czas na to,

Żeby na chwilę się z nim pożegnać.

Ale upewnić go,

Że w każdej chwili będziesz do niej wracała.

Możecie się umówić na swój tajemny sygnał,

Jak będziecie się przywoływać.

A może to ty będziesz potrzebowała swojego wewnętrznego dziecka.

A może ono ciebie.

Dzisiaj jeszcze damy twojemu dziecku jeszcze więcej,

Bo jemu nigdy nie jest mało.

Ale zrobimy to już w kolejnej formie.

I na razie obiecaj twojemu wewnętrznemu dziecku,

Że jeszcze dzisiaj się spotkacie.

Ale teraz daj mu taką przestrzeń,

Jakiej ono potrzebuje.

Może chce się na chwilę położyć,

Wyspać albo gdzieś pobiegać,

Pobawić,

Wyszaleć.

Patrz z miłością na nią.

Patrz z miłością na nią.

I teraz poczuj,

Jak oddech penetruje każdy fragment twojego ciała.

Jak wracasz do swojego oceanu,

Który jeszcze raz przytula cię i włazi swoim bezkresem,

Ciepłem,

Miłością i lekkością.

I powoli,

W swoim rytmie,

Zacznij wracać świadomością na powierzchnię swojego ciała i do tej przestrzeni,

Do tego pokoju,

Który jest tylko jedną z niezliczonych równoległych rzeczywistości.

I wiesz o tym dobrze.

No i na ten moment wybierasz powrót do tego miejsca,

Do tego ciała,

Do tego imienia.

Wiedząc,

Że to tylko taka gra.

I po dzwonku damy sobie czas na to,

Żeby wyjść z tej praktyki niespiesznie,

W swoim rytmie,

Na swój sposób.

Dając swojemu ciału to,

Czego potrzebuje.

Meet your Teacher

Maha Kali (Maga)Warsaw

More from Maha Kali (Maga)

Loading...

Related Meditations

Loading...

Related Teachers

Loading...
© 2026 Maha Kali (Maga). All rights reserved. All copyright in this work remains with the original creator. No part of this material may be reproduced, distributed, or transmitted in any form or by any means, without the prior written permission of the copyright owner.

How can we help?

Sleep better
Reduce stress or anxiety
Meditation
Spirituality
Something else